Mój Sport24 | Blogi | Fankluby | Live | Forum | Użytkownicy | Typer | Mojemusli
czwartek, 05 listopada 2009, 12:01
Liga Mistrzów w końcu przestała być nudna! W końcu stało się to, czego zwiastuny widzieliśmy już dawno - znane europejskie marki, potentaci z gigantyczną siłą przebicia i niewyczerpanymi kieszeniami - przegrywają z uboższymi i mniej znanymi konkurentami. CSKA Moskwa, Bordeaux, czy Rubin Kazań to drużyny, które aspirują do miana elity starego kontynentu. Olympic Lyon przebojem wdarł się do tej grupy już ładne parę lat temu i z dzisiejszego punktu widzenia jest wielką firmą, jednak przypomnijmy sobie ile dla nas znaczyła ta nazwa dziesięć, czy piętnaście lat temu, zanim zaczął hurtowo zdobywać tytuły mistrza Francji? Jego nazwa mówiła nam tyle, co dekoracje okien u sąsiada z przeciwka ozdobione dziwacznymi hieroglifami rodem z PRL'u. W tej chwili jednak jest to już coś więcej niż tylko nazwa jakiegoś klubu, to marka rozpoznawalna i szanowana nie tylko w Europie ale i na świecie. Nawet dziewczyny zajmujące się tak blisko spokrewnionymi ze sportem dziedznami życia jak robienie manicure, czy tipsy wiedzą czym jest Olympic Lyon. Wygląda na to, że był to jedynie przyczynek do prawdziwej rewolucji. Ogromne pieniądze płyną  ze wschodu i nie są wydawane wyłącznie na wykupienie istniejących marek, lecz również na tworzenie nowych. Stąd płynie wniosek jasny i klarowny: będzie więcej Rubinów Kazań, więcej CSKA Moskwa. Ich nazwy nie są jednak tak istotne jak gra, którą zaprezentują i świeżość, którą wniosą do europejskich rozgrywek piłkarskich.
czwartek, 05 listopada 2009, 11:45
Atrakcje turystyczne Gór Stołowych
Co oczywiste w pierwszej kolejności wymienić należy najwyższy szczyt Gór Stołowych, czyli Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m.), jego najwyższym punktem jest 12-metrowa skała Fotel Pradziada. Wśród innych szczytów zlokalizowanych po stronie polskiej wymienić możemy Skalniaka (915 m n.p.m.),Szczeliniec Mały (896 m n.p.m.) oraz Narożnik (851 m n.p.m.). Czeskie szczyty, to Božanovský Špičak (773 m n.p.m), Koruna (769 m n.p.m), Hvězda (671 m n.p.m.), oraz Ostaš (700 m n.p.m.). Jednakże mnogość atrakcji, które warto odwiedzić sprawia, że obszar Gór Stołowych jest niezwykle ciekawy i wart odwiedzenia. Mamy tu Szosę Stu Zakrętów, Skałki Łężyckie, Rezerwat Błędne Skały, Skalne Grzyby, Radkowskie Skały, Kamień Popielny, Białe Ściany, Wielkie Torfowisko Batorowskie, Broumovské stěny, czy Adršpašskoteplické skály. Mamy też do czynienia z licznymi zabytkami, jak Wambierzyce („Śląska Jerozolima”), Drewniane dzwonnice sygnalizacyjne w Dańczowie, Jerzykowicach Wielkich i Kudowie, Skansen budownictwa sudeckiego w Pstrążnej, Fort Karola na górze Ptak w pobliżu Karłowa, Kaplica Czaszek w Czermnej koło Kudowy-Zdroju, Dworek Chopina w Dusznikach-Zdroju oraz taki obiekt, jak Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju. Do tego wszystkiego należy dodać, że Góry Stołowe są terenem dobrze skomunikowanym z resztą kraju, dotrzeć tu można na wiele sposobów, najlepszym jednak pozostaje samochód. Noclegi w Górach Stołowych również nie przedstawiają wartości deficytowej. Istnieje duża liczba domów wynajmujących noclegi turystom, hoteli, pensjonatów, czy schronisk młodzieżowych. Wszystko to sprawia, że ten rejon jest niezwykle atrakcyjny z turystycznego punktu widzenia i co roku jest odwiedzany przez ogromną liczbę turystów, którzy do wyboru mają bogatą ofertę miejsc, które warto zobaczyć. Warto taką możliwość spędzenia urlopu polecić każdemu, kto chciałby zobaczyć nieco pięknej polskiej przyrody, jednocześnie poznać trochę historii własnego kraju i zobaczyć kilka zabytków. W Górach Stołowych będzie mieć tego pod dostatkiem.
środa, 28 października 2009, 10:48
Witam Witam wszystkich!

To tyle na początek. Czy nie wydaje się wam, że okienko do pisania bloga jest mikroskopijnych rozmiarów? Przecież pisanie na stronie nie ma sensu - zostaje tylko wklejanie. Cóż, portal daje radę, to można i poprowadzić bloga :).

wyjazdy i obozy studenckie - snowboard

Parę słów o mnie - jestem studentem informatyki i mam trochę skażoną głowę (jak chyba każdy kto 1/3 życia spędza przy kompie) ale też jestem zapalonym snowboardzistą w trakcie załatwiania i planowania wyjazdu do Risoul.Takie  wyjazdy studenckie trochę mnie przerażają, ale z reguły jest dość grubo.

Za to na lokalnym podwórku też sie dzieję. Puchar polski przynióśł parę niespodzianek, enbiej wystartowało - koniec wakacji nie musi być wcale taki zły :)
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.7539 -
Firma w holdingu PMPG