Mój Sport24 | Blogi | Fankluby | Live | Forum | Użytkownicy | Typer | Mojemusli
wtorek, 28 grudnia 2010, 12:41
Rzeczy ważne i ważniejsze
Moi znajomi mają mnie raczej za osobę staroświecką, a to wszystko z tego względu, że nie uczestniczę w dzisiejszym wielkim wyścigu szczurów. Oczywiście, pieniądze są dla mnie ważne, ale zdecydowanie nie najważniejsze. I choć w przyszłości zamierzam otworzyć własny interes, nie chcę tego robić tylko i wyłącznie w tym celu, aby zarabiać pieniądze – po prostu ma to być jakiś mój sposób na życie, niemniej jednak, nie zamierzam temu przedsięwzięciu wszystkiego poświęcać – a zwłaszcza swojego życia prywatnego. I dlatego też chciałbym właśnie otworzyć swój własny interes. Podobnego nastawienia do pracy wymagam zresztą od swojej przyszłej żony – a obecnego narzeczonego, który prowadzi taki interes jak usługi budowlane. W końcu, rodzina jest szczęśliwa tylko wtedy, gdy jest pełna, a pełna jest wtedy, gdy wszysycy są w domu i... gdy nikt nie myśli o pracy.
środa, 22 grudnia 2010, 13:13
Śmiech to zdrowie
Osoby, które częściej się uśmiechają mają szansę na długie i lepsze życie, a pza tym - przyjemniej się patrzy na osoby wesołe i uśmiechające się niż na ponure i smutne. Pomyśl, co Cię cieszy? Pyszny obiad? Słońce nad morzem i złoty piasek? A może pucharek smacznych lodów? Bez skrępowania ciesz się i śmiej się. Szczoteczki oralb pomogą Ci w tym każdego dnia! Wybierze tę najwłaściwszą dla siebie – klasyczną bądź elektryczną, do której w każdej chwili możesz wymienić końcówkę. Wybór jest ogromny a szczoteczki oralb dzięki specjalnym włóknom docierają do wszystkim z reguły niedostępnych miejsc w jamie ustnej. Nie rysują szkliwa zębów, ale delikatnie je czyszczą i usuwają kamień i osad nazębny po winie, kawie czy nikotynie. Specjalna szczoteczka z tyłu główki służy do mycia języka i masażu dziąseł. Szczoteczki oralb są idealne zarówno dla młodych dzieci, jak i dla starszych osób. Spraw swoim bliskim dobry prezent i kup im szczoteczki oralb.
piątek, 10 grudnia 2010, 11:23
Faceci na zakupach
Wczoraj wieczorem wybrałem się z Jackiem i Tomkiem - moimi kumplami, do miasta, żeby kupić Olkowi - nasz wspólny kumpel, prezent na urodziny, które ma już jutro. Postanowiliśmy złożyć się i kupić jeden porządny prezent. Wybór upominku nie był dla nas trudny, ponieważ wiedzieliśmy, że Olek jest zapalonym graczem w piłkę nożną (jak i my zreszta).  Kupiliśmy mu więc kompletny strój piłkarski: korki, getry, ochraniacze, szorty i koszulkę, wszystko firmy Nike i w kolorach czarno - białych. Całość zapakowaliśmy w dużą torebkę na prezenty. Wydaliśmy na to małą fortunę i był to najdroższy prezent urodzinowy kupiony przez nas w tym sezonie, ale było warto. Po osiągnięciu podstawowego celu naszej wizyty w mieście postanowiliśmy pójść pograć w kręgle. Jak zwykle Tomek wygrał, deklasując mnie i Jacka. Po skończonej rozgrywce poszliśmy posilić się do dobrze nam znanej pizzerii. W międzyczasie ja przypomniałem sobie o prezencie dla mojej dziewczyny. Postanowiliśmy więc trochę jeszcze połazic po sklepach, niestety nadal nic nie kupiłem. Nic mi się albo nie podobało, albo nie pasowało do Anki - mojej dziewczyny. Także moja prośba nadal aktualna.
czwartek, 09 grudnia 2010, 11:47
Reklama a dziecięcy umysł
Piszę właśnie pracę magisterską o mechanizmach działania reklamy na najbardziej  łatwowiernych konsumentów – czyli.. na dzieci. Jeśli bowiem weźmiemy pod uwagę fakt, że dzieci, wybierając takie formy rozrywki jak różne zabawki, czy gry dziecięce, najpierw kierują się opinią telewizji, a potem opinią rówieśników, chyba naprawdę dobrze musimy sobie zdawać sprawę z tego, jak opinię owych dwóch „ośrodków reklamy” są nietrwałe i zmienne. Albo – rozważmy jeszcze tutaj inną sytuacje: przykładowo nasz Krzysiu usłyszał dzisiaj jak Józio – jego najlepszy przyjaciel z ławki – mówił o jakimś zupełnie wyjątkowym rodzaju komputerowej gry dla dzieci. Nakłaniani w wyjątkowo agresywny sposób przez naszego Krzysia do zakupu tej gry dla dzieci – w końcu zdesperowani ulegamy. Lecz co się wtedy dzieje? Następnego dnia okazuje się, że nasz Krzysiu wraca z krzykiem do domu, gdyż jego kolega – Józio – właśnie stwierdził, że dokładnie ten model gry dla dzieci, który on właśnie zakupił, jest totalnie beznadziejny, i on, Krzysiu w takim razie – tej gry też już nie chcę. Postawieni w takiej sytuacji postarajmy się jednak nie reagować krzykiem, a po prostu postarajmy się w tym momencie sami przed sobą przyznać, że co jak co, ale wpadliśmy właśnie w nic innego jak w pułapkę wszędobylskiej reklamy.
środa, 08 grudnia 2010, 15:04
Pomocy!
Chciałbym Was prosić o pomoc w wyborze prezentu pod choinkę dla mojej dziewczyny. Znamy się dopiero od dwóch miesięcy i tak naprawdę nie wiem, co ona lubi. Najbardziej zależy mi na opiniach dziewczyn, ale wszelkie inne propozycje i sugestie mile widziane! Zastanawiam się nad kupnem złotych kolczyków.  W grę wchodzi również książka, ale słyszałem, że to najnudniejszy prezent, jaki można kupić. Rozważałem też możliwość kupienia jej nowej płyty jej ulubionego zespołu, wysłanie i skorzystanie z możliwości korespondencyjnego uzyskania autografów muzyków na płycie. Co o tym myślicie? Myślałem też o dużym bukiecie róż, ale to taki nietrwały prezent. Sam już nie wiem. Doradźcie, bo święta już tuż, tuż.
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.3021 -
Firma w holdingu PMPG